Motywacja do nauki

Mój syn ostatnio oświadczył nam, że nie podejdzie do matury. Pierwszą klasę liceum skończył z większością ocen dopuszczających. Teraz są wakacje i mam nadzieję, że jak odpocznie to wróci do szkoły z nową energią. Natomiast bardzo chcielibyśmy mu pomóc wzbudzić u niego motywację, ponieważ pokładamy z nim bardzo duże nadzieje i nie wyobrażamy sobie tego jak mógłby nie podchodzić do matury, ponieważ syn ma już obraną drogę zawodową. Co zrobić aby wzbudzić u niego motywację do nauki?

Witam.

Czas wchodzenia w dorosłość młodych ludzi jest trudny zarówno dla rodziców jak i dla nastolatka. Niejednokrotnie również pozostali członkowie rodziny są zaangażowani i przeżywają zakończenie szkoły i zbliżającą się wyprowadzkę na studia. Rodzice mogą być zmartwieni i mieć wiele wątpliwości: “czy dziecko podejmuje właściwe decyzje?”, “czy jego plany zapewnią mu najlepszą przyszłość, taką jakiej my nie mieliśmy?”, “dlaczego ona nie widzi jak ważne wybory stoją przed nią?” Takie myśli mogą przyprawić niejednego rodzica o ból głowy i nieprzespane noce w ostatniej klasie szkoły jego dziecka. No i oczywiście sam zainteresowany, młody dorosły, dla którego za chwilę ma się zacząć zupełnie nowy etap w życiu. Czas nieznany, z licznymi trudnościami i wyzwaniami, z którymi w większości będzie sobie radzić samodzielnie, w dodatku mając na barkach sporą odpowiedzialność za swoje działania.

Państwa syn jest już niemal dorosłym człowiekiem. Zrozumiałe jest zmartwienie jego sytuacją oraz chęć zapewnienia mu jak najlepszej przyszłości. W pierwszej kolejności należy zastanowić się i koniecznie porozmawiać z synem o tym, co spowodowało taką decyzję. Jeśli jest to nagła zmiana planów, powód może być poważniejszy niż zwykłe lenistwo. Młodzi ludzie u progu dorosłości miewają obniżenie poczucia własnej wartości, brak wiary we własne siły czy zwykły lęk przed odpowiedzialnością i wchodzeniem w dorosłość. Wizja samodzielnego życia, za które trzeba wziąć odpowiedzialność i przewidywać konsekwencje wydaje się przerażająca. Młodzi ludzie poszukują rozwiązań, które oddalą naturalną kolej rzeczy, nie czują się gotowi na podjęcie wyzwania. W takiej sytuacji bardzo pomocne jest zapewnienie, że my-rodzice zawsze będziemy wsparciem dla dziecka, będzie mogło się do nas zwrócić z problemem, wątpliwością a my pomożemy. To że staje się dorosłym człowiekiem nie sprawi, że się od niego odwrócimy. My jako rodzice będziemy z nim nadal. Takie zapewnienia sprawiają, że młodzi ludzie mogą skupić się na tym co jest dla nich ważne oraz jaki cel chcą osiągnąć.

Ważną kwestią jest przedyskutowanie i zapytanie jakie plany na przyszłość ma Państwa syn. Może się okazać,że ma swoją wizję przyszłości, plan na siebie i swoje dalsze życie. Może to być inna wizja niż ta, którą Państwo wybraliście dla dziecka. Oczywiście wzbudzi to wiele trudnych emocji, jednak poruszenie tego tematu pozwoli na wspólne wyjaśnienie i zastanowienie się nad najlepszymi rozwiązaniami. W takiej sytuacji ważne jest aby pamiętać, że nie możemy przeżyć życia za nasze dziecko, które przecież jest odrębnym człowiekiem, ma swoje pasje, przemyślenia i marzenia. Wybory, które nam mogą wydawać się błędne, lub przynosić zawiłości losu mają szansę pokazać wchodzącemu w dorosłość człowiekowi  jego siłę. Akceptowanie odmiennych wyborów dzieci jest jednym z ogromnych wyzwań rodzicielstwa, ale jest to również ważny czynnik budujący pozytywne poczucie własnej wartości i sprawczości dzieci. Właśnie ta pozytywna samoocena oraz wiara we własne siły i możliwość jest najlepszą motywacją do nauki, działania i realizacji celów. To co mobilizuje do działania i wysiłku to również świadomość, że możemy realizować swoje marzenia i plany a najbliżsi będą nas w tym wspierać i akceptować.  

droga